|
Monday, March 19, 2007
Duza Dziewczynka… Ta moja Sol. Od czwartku tj 15 marca sobie SAMA wstaje z wozka I SIADA!!! A tak w ogole to sobie siedzi
sie bawi jak gdyby nic. Nie chce juz lezec tylko siedziec. Robi tez nam koncerty rano
to znaczy tak w okolicach 6 rano. Ona sie DRZE na calego. Ja ja slysze na dole gdy drzwi
do sypialni sa zamkniete…
Sol
ma teraz okres ze chce tylko do mamy - nic nie mowie ale to mi sie bardzo podobaJ Wczoraj
Sol wziela Babcie do Museum of Art i sobie pozwiedzaly. Babcia byla bardzo zadowolona -
ona to by chyba tam mogla zostac przez tydzien i patrzec na te wszystkie obrazy! Jak Babcia przyleci
nastepnym razem to ja tez wezmiemy do museum.
4:17 pm edt
Wednesday, March 14, 2007
Abuelita Abuelita de Argenina viene en Mayo para 6 meses. Sol es muy contenta !!!!Sol puede sentarse derecho y juga con juguete al mismo tiempo
Szukamy
biletu dla tesciowej. Poszlam do sklepu i kupilam sobie super glue tak wiec mam przyklejony usmiech na twarzy na nastepne
6 dlugich miesciecy... Sol dzisiaj sobie pieknie siedziala we wozku i bawila sie maskotka. Jak ten czas szybko
leci... jak ona mi wydoroslala...przeciez jeszce niedawno byla taka malutka a teraz mnie odpycha jak jej sie cos nie podoba,
krzyczy na Tomasa, pastwi sie nad Babcia i wykorzystuje jej dobre serduszko, pozera wszystko i wszyskich,
przemieszcza sie na lozku, chodzi jak rak do tylu jak sie ja polozy na brzuchu, budzi sie o 5:30 rano i nadaje jak stacja
radiowa tyle ze nie mamy do niej pilota i nie mozna jej wylaczyc itp itd... Papi ma podobno nas zostawic na CALY
tydzien i jechac sobie do ...Las Vegas na szkolenie, aczkolwiej jest slawne powiedzenie "what happens in Las Vegas, stays
in Las Vegas" (co sie dzieje w LV, zostaje w LV). Pozostawie to bez komentarza... Ciekawe jestem jak sobie z tym
wszyskim poradze - dlugie godziny pracy, przedszkole ktore jest ylko czynne do 18 i ja jezdzaca 35 mil do pracy,
odbierajaca dziecko ktore jest na nastepnym koncu swiata itd...Naszej kochanej Kapci wtedy nie bedzie i tesciowej tez nie... Co do tesciowej to juz prosze przysylac mi kawaly o tesciowych co bym jakos dala sobie rade przetrwac te 6 miesciecy:)  
3:22 pm edt
Monday, March 12, 2007
Depresja... Mnie ogarnia gdy tylko pomysle (a mysle CIAGLE) o tym ze Babcia wylatuje juz za chwile…Nic
mi sie nie chce…Jedyne pocieszenie (?!) to to ze tesciowa przylatuje na …6 miesiecy…6 dluuugich miesciecy… Tata kupil
Sol siodelko do skakana i tym momencie stracilam swoja corke. Ona jest zakochana w tej zabawce I skacze
do updlego. A ja? A ja na przyklad moge sobie w spokoju wypic mate…niesamowite uczucieJ Sol “krzyczy”
na Tomasa…Gdy ona skacze a on do niej podchodzi to ona go ochrzania. A jak ma ton rozkazujacy!!!
Smieczna jest! Rosnie chyba jej zabek bo sobie z mojego prawego cycka tarke zrobila…cycek teraz nadaje sie do wymiany… Bylismy wczoraj
w Washington DC co by Babcia Bialy Dom zobaczyla. Troja doroslych pojechala I jedno male dziecko I co?
I ZAPOMNIELISMY wozka zabrac ze soba… pozostawie to bez komentarza….
Zdjecia Sol wkleje jak wroce do domu
– pod warunkiem ze depresja mnie nie pozre do konca…
Papi comro un saltador para Sol - ella salta todo dia.
11:26 am edt
|