HomeZdjecia Sol cz II/Fotos de Sol Parte IIMy Pictures/ZdjeciaMy VideosFamily Photo AlbumVacation Photo AlbumMy PetsFavorite LinksContact Me
Archive Newer | Older

Tuesday, April 29, 2008

Akcja charytatywna zakonczona . . .

 

Sol I ja wstalysmy o 6:30 rano w niedziele. Ubralysmy sie I pojechalysmy do Filadelfii aby przejsc sie 10 km w ramach zbierania pieniedzy dla dzieci ktore urodzily sie za wczesnie. Ja szlam, Sol sobie we wozku byla. Dzisiaj nog nie czuje… Wczoraj wzielysmy sobie napke ok 17. Ja sie po godzinie obudzilam a Sol delej spala. Nie moglam jej dobudzic. Zachowywala sie jak by to ona przeszla te 10 km…


Nie wiem jak ja sobie dam z 40 milami na rajdzie rowerowym po New York w nastepna sobote…

Zapomnialam napisac ze Sol jeszcze mowi:
Oko
nos
I wie gdzie jest oko, uszko, nos, szyja, usta i zeby (wszystko po polsku)

 

Sol przewrocila sie I cala jej rana na nowo sie otwarla. Wyglada okropnie.

3:03 pm edt          Comments

Friday, April 25, 2008

Kilka zaleglych zdjec...

Jeszcze musze dopisac ze Sol umie mowic:

- kwiatek
- ptaszek
- ball (pilka)
- kululu (plka w j. polskim)

Papi wczoraj przylecial o 1 w nocy,  tzn dzisiaj...
Radosc niasamowita dla Sol. Rozbudziala sie w nocy. Kwiczala z radosci. Tanczyla i wyglupiala sie, wolajac nieustannie "Papi Papi."
Padla po godzinie czy dwoch.  Jak wychodzilam do pracy to Sol spala na Papi, Papi na krawedzi lozka.  Wszyscy wstali pozno wyspani....oprocz Mamy...ale to przeciez normalka...


Kilka zdjec zrobionych 2-3 tyg. temu no i Sol blizna.

rozne/blizna.jpg
rozne/parkapril08.jpg
rozne/1parkapril08jpg.jpg
10:35 am edt          Comments

Wednesday, April 23, 2008

Roznosci...

Pogotowie jeszcze raz.  Bylysmy w poniedzialek na pogotowiu jeszcze raz.  Jak tak dalej pojdzie to pan Doktor Przystojniak i my staniemy sie przyjaciolmi.  Poszlam w poniedzialek na pogotowie bo ta rana pieknie nie wygladala. Dzisiaj wyglada jeszcze gorzej. Ale…dowiedzialm sie ze jest juz za pozno aby cokolwiek zrobic bo rana sie zaczyna goic… Sol zaczela plakac gdy tylko weszlysmy na korytarz szpitalny. Sprytna Bestia od razu rozpoznala budynek tortur..

rozne/buty.jpg
Buty.
Ono kupilismy malej Ksieznice nastepna pare butow. Takie piekne czerwone z zoltym kwiatkiem na przodzie. Do tego “kwicza” gdy chodzi.  So jest w nich zakochana do tego stopnia ze w nich zasypia…







7:08 RANO dzisiaj. 
A ja mialam juz Sol wykapana, ubrana do szkoly, nakarmiona, ubrano siebie do pracy, ba, z makijazem! (a co!), zmieniona posciel w naszym lozu, dom w lazie jako takim.  Jeszcze raz napisze ze to byla 7:08 rano….

Moje Dziecko stwierdzilo ze bedzie porannym ptaszkiem od kiedy Papi jest na wyjezdzie.  Prawde mowiac to sobie to stwierdzilo juz w ostatni weekend kiedy to budzilo sie okolo 1 rano, pobawilo sie z mama do 2-3 nad ranem a potem sobie szlo smacznie spac.

Przedszkole. Bym zapomniala napisac ze “wzielam Pania Dyrektor na dywanek” w poniedzialek i ochrzanilam za to ze moje dziecko zostalo tak oszpecone przez ten wypadek.  Pani Dyrektor pocila sie, robila czerwona, jakala i nic modrego nie wymyslila (nie jestem tym zaskoczona).  No ale rezultat jest taki ze teraz te wszystkie mimozy “mi tylek caluja” gdy wchodze do przedszkola. Nagle te ospale grube opiekunki umieja do mnie buzie otworzyc, zdac relacje co sie dzialo w przedzkolu w dany dzien i jak Sol dawala sobie rade… ba, nawet biora dziecko ode mnie na rece bo Sol placze gdy ja tak wczesnie do przedzkola oddaje. (Papi przylatuj szybckutko do nas! Papi veni a la casa pronto!!!)

A, wczoraj dostalam ocene Sol z przedzkola. Mimozy napisaly ze musze Sol  rozwijac werbalnie. Mialy szczescie ze czytalam te ocene jak jechalysmy do domu. Mimozy zapomnialy ze moje dziecko zna dobrze dwa jezyki I poznaje trzeci.  I ze jest to jedyne dziecko w klasie z tak duza znajomoscia jezykow. Ja nie mam trudnosci w komunikacji ze Sol – ona wszystko co chce mowi do mnie po polsku. Musze sie wiec Mimozy polskiego nauczyc. 

Umiejetnosci Sol.  Sol jest mistrzem w denerwowaniu mamy i udawaniu ze nie rozumei co do niej mowie. Poza tym to umie powiedziec:

-         Aniol

-         Hopsasa

-         Clap (klaskac)

-         Jump (skakac)

-         I miss you (tesknie za toba – nauczone wczoraj I mowione do Papi gdy dzwonimy)

     Bajki.         Pierwsze miejsce – Mis Uszatek.

Drugie  Miejsce – Akademia Pana Kleksa.

I od wczoraj mamy Trzecie Miejsce – 101 Dalmatynczykow!!!


4:39 pm edt          Comments

Monday, April 21, 2008

Wypadek...

Taki prierwszy powazny.  Wzielismy Sol na pogotowie. Lekarz stwierdzil ze nie trzeba szyc.  Zalozyli klej (dermabond) i kazali wrocic do domu.  A teraz sie martwie bo moze trzeba bylo szyc bo ta cala rana sie znowu rozszezyla…

I tak to moja mala odwazna cora bedzie miala wielka blizne na prawym luku brwiowym…

 

Sol robi wielkie postepy jezykowe.  Zaczela byc coraz bardziej komunikatywna, zarowno w polskim jak i angielskim jezyku.  I tak na przyklad gdy mama pokazuje ze “nie ma” juz wiecej klusek w misce. Sol rozklada raczki I mowi “nie ma.”  Kiedy mama krzyczy “Pablo, sniadanie.” Sol krzyczy “Palblo…I tu wielki oddech I prosi wielkimi oczyskami mame o pomoc w “sniadaniu.”

 

Kupilam siodelko na rower, tak wiec zawziecie trenujemy ze Sol i przygotowujemy sie do maratonu rowerowego w New York.  Papi kupil tandem i mowi ze go wezmie na ten marathon…Biedna ja…

 

Papi tak w ogole to jest w “zalobie” bo sprzedal swoja mala czarna – czytaj Porche.  Po roku czasu mojego cieglego narzekania aby sie tego samochodu pozbyc, Mezulek mnie posluchal.  A jak mu ciezko bylo roztac sie ze swoja “psiapsiolka.”

1:57 pm edt          Comments

Monday, April 7, 2008

I LOVE YOU

rozne/solupat2.gifMowi Sol od wczoraj. Rozplywam sie gdy slysze te slowa…Skubaniec jeden “wyznaje mi milosc” w jezyku angielskimL

No ale ucze ja cierpliwie “kocham Cie” i cosik jej tam wychodzi.

Oprocz tego drze sie w nieboglosy kiedy chce zwrocic Papi uwage. A drze sie tak “Pablo, Pablo.”  No I znowu sie nasze serca rozplywaja…

 

Mielismy mala imprezke w domu w sobote. Bylo to spotkanie dla “doroslych”. POniewaz jednak wszyscy dorosli sa “dzieciaci”, to zrobila to sie zabawa dla dzieci. A bylo ich mnostwo. Sol skolezankowala sie ze Sienna I mialam dwie dziewczyny, wiek 18 mies I 2 lata, ktore niczego I nikogo sie nie baly. Myslalam ze dom sie pod ziemie zapadnie bo tak wariowaly…

4:16 pm edt          Comments


Archive Newer | Older

 

Lilypie 2nd Birthday Ticker