|
Friday, January 9, 2009
Moj Wymarzony Dom!Oto on.
 Mowilam mezowi ze go chce od pol roku i od pol roku nie mozemy sie dogadac o cene z wlascicielami tego dwu letniego
domu...az do zeszlego tygodnia. Jak wszystko dobrze sie ulozy to 28 Stycznia bedziemy wlascicielami tego domu!
Nie
pisze duzo bo duzo pracuje.
Sol? Sol rosnie, myli 3 jezyki jak tylko moze. Musz zapisywac jej zdania bo sa smieszne.
Czesto uzywa 3 jezykow w tym samym zdaniu. Sol to kokietka - uwielbia mezczyzn, lubi w centrum zainteresowania.
Jest perfekcjonistka ale... i optymistka. Jest tez jak wulkan - musi wybuchnac aby ochlonac... Umie powiedziec jak ma
na imie, ile ma lat. umie policzyc rzeczy na obrazku, albo ile recznikow wisi na poreczy. Fajna z niej babka rosnie...
Alfonso w dalszym ciagu z nami jest - przywiazalismy sie do niego - chodzi za mna jak pies. jest 23:44, wlsanie
skonczylam pracowac a on lezal przy moim komputerze albo przy moich nogach wiernie przez te wszyskie godziny mojej udreki
(czyt pracy). Zastanawiam sie dlaczego los usilnie probuje zrobic ze mnie business woman?
Katarynka (wtajemniczeni
wiedza o co chodzi) jest i nie mozna jej wylaczyc. Mysle ze droge do nieba mam zaklepana!
To na tyle. Ide
poczytac sobie blog Wadery:)
11:49 pm est
|