- Odebralam Sol z przedszkola. W drodze powrotnej mowie do Sol:
“Sol, mama sie dzisiaj bardzo zle czuje.
Boli ja mocno brzuszek.”
Sol na to: “go szpitala do pani doctor.” (idz do szpitala do pani doctor)
- Gotuje obiad. Sol kreci sie w kuchni I patrzy co robie. Czyscilam squash’a, pestka upadla mi na podloge. Mowie
do Sol:
“Soli pomoz mamie – wyrzyc peste do kosza.”
Sol na to: “I can’t – beda Soli rece brudne.”
(I can’t - Nie moge)
- Siedzimy wczoraj przy stole. Ja umieram z bolu brzucha,
maz probuje mi cos wytlumaczyc. Nie zgadzam sie z nim, trace cierpliwosc. Sol obserwuje nas I pyta sie: “Mommy, what
happened?” (Mamo co sie stalo?)
Ja na to: “Papi is driving mommy crazy.” (Papi mame denerwuje)
Sol: “Papi!!! Not drive mommy
crazy!!!!!! (dziecko jeszcze gramatycznie dobrze nie mowi ale wykrzyczala Papi aby mnie nie denerwowal.)
- Alfonso, kot, zadrapal Sol. Sol z placzem: “Alfonso, don’t do that to Soli. Sol boli.” (Alfonso,
nie rob tego Sol bo ja to boli)
Po chwili namyslu, dodtaje: “Alfonso, time out, go to the basement! (Alfonso, idz do kata do piwnicy)
- Kupilam niedawno sol hulajnoge. Okrepnie rozowa w 3 ksiezniczki ale tylko taki wybor mialam w tamtym sklepie.
SAMA zlozylam hulajnoge (maz byl pod
wrazeniem I nie wierzyl), Sol UWILEBIA zjezdzac z gorki. Ucze ja jak sie jezdzi pod gorke. Sol dwa albo trzy razy popchnela
noge hulajnoge I mowi: “Mommy, I can’t – Soli nogi bola!”
Czysty Papi….
Ulubiony Sol kolor – niebieski i…rozowy.
Ulubiona bajka: “pies” znaczy
sie 101 dalmatynczykow
Ulubiona
plec do zabawy: meska. Zadko bawi sie z dziewczynkami. I po kim to ona ma?
Ulubiony sport: lezec na tapczanie, zajadac sie popcornem z Papi I ogladac TV.
Ulubiony przysmak: CZEKOLADA. Za nia zycie
by oddala.
Ulubiony “ciuch”:
sukienki!!! Od niedawna - musialam isc I nakupowac Sol sukienek.
Ulubione buty: za duze rozowe dora buty