|
Thursday, June 17, 2010
Pierwszy Raz…Zawsze musi byc! W wieku 3X lat kupilam
sobie pierwszy w zyciu magazyn ogrodniczy. Bede tworzyc! A co… Sama w to nie wierze ze ja taka anty ogrodniczka, nagle w ogrodnika
sie zamieniam! Co prawda jak ostatnio poszlam do ogrodniczego I panowi wytlumaczylam ze szukam lekarstwa na moj….”zielony
krzek” co choruje, to pan sie usmial. Musialam faceta zagonic do tego miejsca w sklepie gdzie mial taki sam “krzew”
I mu reka wskazalam ze o to wlasnie mi chodzilo…do tej pory nie pamietam nazwy… Kocham roze. Mam dwie jak narazie. Chodze nad nimi jak
nad moimi dziecmi, glaszcze, gadam, podgladam, podlewam itp itd. A roze odpowiadaja na moj zachwyt pieknym zapachem I nowymi
kwiatami. Nawet zaprzyjaznilam sie juz z moja super rozowo-odblaskowa roza! Juz znalazlam w swoim ogrodzie miejsce na roze
pnaca I tylko musze isc I ja sobie kupic. Ale…mam dylemat bo nie wiem ktory kolor lubie najwiecej… Sol pomaga mi w ogrodzie – zazwyczj
przychodzi I mi zrywa moje piekne kwiaty. Wrr… Z mojego zaniedbalstwa mam jeczmien na oku. Ci ktorzy mnie znaja, wiedza
dobrze o czym pisze. Jeczmien nie jest przyjemna sprawa – boli jak cholera, do tego oko jest opuchniete jak bania I
urody (?) odbiera. Na KAZDEJ tes stronie internetowej jest napisane ze nie mozna sobie jeczmienia wyciskac. Ba! Czytalam nawet
te wiadomosc w dwoch jezykac co by sprawdzic czy Polacy I Amerykanie maja takie same podejscie do tej sprawy. Ano maja. Wczoraj
gdy juz wszyscy poszli spac to ja sobie tylko na “minutke” w lusterko zajrzalam. No I od tego sie zaczelo. Jeczmien
mi zaczal tak przeszkadzac ze postanowilam go wyjac. Uff, ale sie nameczylam. Pod koniec 30 min molestowania
jeczmienia poddalam sie. Stan mojego oka byl oplakalny… Conclusion – trzeba wierzyc w info na internecie. Czekam teraz skruszona az te cholerstwo
samo sobie zniknie. A, utopilam swoj blackberry w wodzie. Czuje sie jak bym prawa I lewa reke stracila! To jest niesamowite jak czlowiek
uzaleznil sie od technologii…
4:00 pm edt
Tuesday, June 15, 2010
To sie “zesocjalizowalam”
z moimi wspolpracownikami. Az dwa dni. Tym razem zorganizowalismy cale spotkanie lokalnie – 7 minut od mojego domu.
Niestety, w ramach socjalizacji musialam nocowac w hotelu a nie w domu z dziecmi. Bez
sensu… ale jak to ma byc z sensem jezeli nasza firma w Philadelphi ma tylko 5 kobiet, nie licze sekretarek?
I tylko ja jedna mam tak male dzieci? Wiec nie walczylam, nie tlumaczylam ze dla mnie to meczarnia nocowanie z dala
od domu…bo po co? Jednyne
co w wiekszy dol wpadlam…i…wymyslilam plan dzialania – jak tylko bede mogla to zmienie prace na …prace
w zlobku. Ale takim zlobku do ktorego Sol chodzi – prywatnego, czysciutkiego, gdzie bede miala tylko 2, gora 3 bobasow
do opiekiJ Powiedzialam o tym Mezowi, ktory tylko sie usmiechnal I odpowiedzial ze jezeli bede wtedy
szczesliwa to on jak najbardziej jest za tym planem. Zapytal sie czy jestem gotowa na zmiene tytulu z “Kobiety Sukcesu”
na “Zone Dobrze Zarabiajacego Meza.” Wydaje mi sie ze jestem gotowa, chociaz czasami przeraza mnie wizja tak niskich zarobkow. Bede pracowala pol roku
na szminke Diora! Jo rosnie jak na drozdzach! Niedlugo zacznie raczkowac! Nadal uwielbia Chopina – slucha go codziennie. Bierze
sie do raczkowania, narazie przemieszcza sie metoda srubyJ Widze juz ze Sol
I Jo czasami sie razem bawia – gdy on zaczyna plakac to Sol spiewa mu piosenke po hiszpansku - wymyslona przez Abu specjalnie
dla Jo. On wtedy przestaje plakac. To sa te wspaniale chwile o ktorych az milo pisac. Jo kazdego dnia bardziej przystojny
sie robi! W dalszym ciagu widac ze ma jakies tam geny slowianskie chociaz geny ojca probuja sie wybic na pierwszy plan. Nazywam
Jo “Podrobionym Polaczkiem.” Nadal ma dwa zeby, siedzi juz “jak stary chlop.” Je jogurty, papki, pogniecione miesko, owowce. Jednym
slowem WSZYSTKO CO TYLKO MOZE. Taki maly odkurzaczekJ Sol? Sol jest
przepieknie opalona – cale weekendy spedzamy na basenie. I planuje….swoj SLUB!!!???? Wczoraj gdy wracalysmy do
domu to mi Sol pwiedziala ze Aiden Nolek, Macen, and Jason chca sie z nia ozenic!!! Nie wiedzialam ze tego
typu konwersacje zaczynaja w wieku 3 lat! Slub na dzien dzisiejszy odbedize sie w naszym domu. Tak Sol zaplanowala… To na tyle. Obiecuje
wlozyc jakies zdjecia jak tylko bede miala czas. Wiem ze Wy wszyscy czekacie na zdjecia a nie na moje “
wypociny.”
2:53 pm edt
|